Starożytni mędrcy przestrzegali, aby nie przesadzać w niczym.
Każda skrajność jest złem i wcześniej czy później musi doprowadzić do katastrofy.
Droga środka – czyli droga równowagi i harmonii – jest drogą najdoskonalszą. Dotyczy to każdej sfery życia, w tym także naszego zdrowia.
I tak od nadmiernych rozmyślań – CIERPI ŻOŁĄDEK, ŚLEDZIONA I TRZUSTKA. Od trwogi – PŁUCA, a od gniewu i złości – WĄTROBA. Od lęku i strachu – CHORUJĄ NERKI, a nadmierne uciechy odbijają się na SERCU.
Starożytni lekarze wymieniali także siedem wiodących czynników psychicznych powodujących zaburzenia równowagi w organizmie i sprzyjających powstawaniu różnych chorób. Są to: GNIEW, NIEPOKÓJ, SMUTEK, POCZUCIE BEZNADZIEJNOŚCI, TĘSKNOTĘ, STRACH I PRZERAŻENIE

A teraz wyobraź sobie, że wyruszasz w podróż...
Wyruszasz z tego miejsca, w którym jesteś i nieważne jakie to miejsce...
Nie jesteś sam/a. Z Tobą są Inni-tacy jak Ty...
To nasza wspólna podróż...
Od nas wszystkich zależy dokąd dotrzemy...
Ale zapewniam Cię:
Razem będzie nam weselej :)
Razem możemy więcej !
Bo Razem żyjemy na tej pięknej planecie...
I Razem możemy uczynić ją szczęśliwym domem dla Wszystkich Istot.
To zależy od nas-od niego, od niej, ode mnie, a także od Ciebie...
Dla Ciebie to też może być szczęśliwy dom...
Więc zacznijmy tę podróż Razem już dziś!
„ Podstawowym celem ziemskiej wędrówki jest doświadczenie przeciwieństwem tego, co tu, na górze, uznajemy za prawdę, czyli JEDNOŚCI I MIŁOŚCI. Poprzez doświadczenie ich przeciwieństwa możemy głębiej poznać JEDNOŚĆ i MIŁOŚĆ, a dzięki temu możemy przenieść się na wyższy poziom rozwoju duchowego i jeszcze bardziej rozszerzać świadomość Uniwersalnej Inteligencji. (…)…ludzkie doświadczenie podczas ziemskiej wędrówki wystawi was na porzucenie, odrzucenie, zdradę, zagrożenie, a może nawet tortury. To tylko przykłady zdarzeń, które pomogą wam głębiej doświadczyć przeciwieństw JEDNOŚCI i MIŁOŚCI. (…)
Proszę cię, moja JAM JEST Obecność, przyjmij pod swoją bezpośrednią kontrolę wszystkie moje działania, uczynki, słowa i myśli. Proszę ciebie moja potężna JAM JEST Obecność, działaj poprzez mnie podczas całego dzisiejszego dnia, prowadź/naprowadzaj/kieruj moje życie. Amen”.
Życie jest pełne iluzji. Pajęczyna iluzji jest śmiertelnym światłem, delikatnym i wiotkim, i iskrzy się tysiącem promieni pokus i obietnic.
Życie ciągnie nas w tak wiele różnych kierunków, wabiąc nas swoją ulotną cechą, nieuchwytną lecz dotykalną, obiecującą tak wiele a dającą tak mało.
Kiedy oddech się zatrzymuje wszystkie relacje się kończą.
Obserwuj oddech!
W każdym oddechu, dziękuj Bogu. Poprzez nasz oddech Bóg manifestuje Swoją dobroć i miłość.
(z Krija Jogi)
http://pl.youtube.com/watch?v=8mg2Wg1krdc&feature=related
"Siła ducha - autor: dr-orchidea"
wolność śpiewania, tańczenia, podziwiania i kochania. 
Życie codzienne przynosi wiele cudownych szans doświadczania MIŁOŚCI, szczęścia, harmonii i spokoju. Zobaczymy później, że te doświadczenia wysokich wibracji są dla naszego duchowego rozwoju równie ważne jak te pozornie nieprzyjemne. Może nawet nadejść moment, gdy po transformacji i pozbycia się archetypu ofiary, nasz rozwój nie będzie wynikał z bólu i nieszczęścia, ale z piękna, współczucia, wdzięczności i wielu innych wspaniałych uczuć, które karmią naszego ducha. Jednak na razie wszyscy ludzie są wciąż dobrowolnie przywiązani do bycia ofiarą, do bólu i cierpienia, i tam też płynie energia. Ponieważ rozwój duchowy następuje wtedy, gdy energia jest w największym ruchu, to właśnie te uczucia, a nie doświadczenia pozytywne są nadal wykorzystywane jako katalizatory rozwoju. Może wkrótce to się zmieni i ludzie będą zdolni wybrać rozwój oparty na radości i harmonii. Oczywiście, czy to się zmieni, czy nie, dla nas tu na górze, nie ma znaczenia. Nas nie dotyczy to, jaki rodzaj doświadczeń ludzie wybierają do swojego rozwoju. Dla nas ważne jest jedynie, by rozwój następował, prowadził do przypomnienia sobie, kim naprawdę jesteśmy, i rozszerzał świadomość JEDNOŚCI. Obecne nastawienie na pozornie negatywne doświadczenia odzwierciedla tylko to, że ludzie wybierają energie związaną z bólem i cierpieniem, a w szczególności byciem ofiarą. Podążamy za energią. Tak już jest! „
To fragm. zawarte w książce Colina C. Tippinga pt.:” RADYKALNA MANIFESTACJA MARZEŃ”.
“Kiedy stąd odejdę, zostawię wam Ducha Świętego
i jeszcze większe cuda niż ja, będziecie czynić”.
Jezus